Niezwykle wzruszająca historia, tata zaprojektował pomniek dla swojego syna. Wzrusza do łez.

Matthew Robison zmarł w wieku 11 lat. Chłopiec cierpaił na wiele schorzeń związanych z brakiem tlenu podczas jego narodzin, min. paraliż od pasa w dół, ślepota. Mimo to na ustach chłopczyka pojawiał się uśmiech. 

Rodzice postanowli uczcić swojego syna pięknym pomnikiem.

Rodzice chłopczyka nauczeni swoim doświadczeniem i trudne w znalezieniu sprzęty potrzebnego do rehabilitacji, założyli fundację i zaczeli pomagać innym.

Bądź na bieżąco. Polub nasz fanpage!